Kiedy wiadomo, że nic nie wiadomo

Michael Connelly prezentuje czytelnikom swoją najnowszą powieść sensacyjną Po złej stronie pożegnania – TankaKsiazka, w której poznamy historię dwóch mężczyzn, których tylko pozornie nic ze sobą nie łączy. Samotny, dość majętny, starszy dżentelmen, wyczuwając kres swojego życia, zleca niecodzienne zadanie jednemu z detektywów. Harry Bosch, który przyjmuje sprawę nie do końca wie, jak ją ugryźć. Kiedy na światło dzienne wychodzą nowe fakty nie będzie miał już wyjścia – sytuacja dziwnie zazębi się z jego przeszłością.

Harry ma już absolutnie dosyć pracy w policji. 30 lat w zupełności wystarczy. Śmiał się z kolegami, że nie ma już nowych przestępców, bo wszystkich wyłapał, teraz może co najwyżej zająć się łapaniem tych, którzy wyżebrali sobie warunkowe zwolnienia i znowu coś knują. Praca funkcjonariusza śledczego miała swoje plusy, ale jednak przeważały w niej minusy, a głównym było zmaganie się z papierologią i nieokiełznanym w swych nieracjonalnych decyzjach szefem. Jednak samo badanie, detektywistyka, ciągnęły Harry’ego do siebie z nieprzerwaną siłą. Zdecydował się otworzyć prywatne biuro śledcze, w którym bardzo wybiórczo podchodził do zlecanych mu spraw, wybierając te, które miały stuprocentową szansę powodzenia. Do czasu.

Sprawa z pozoru niemożliwa

Wspomniany milioner przychodzi do Harry’ego ze sprawą sprzed ponad trzech dekad. Był wtedy uwikłany w romans, o dość poważnych zamiarach, z niejaką Meksykanką, która pracowała dla niego. Kobieta pewnego dnia zakomunikowała, że jest w ciąży, a bohater, sprawiający wrażenie nieprzejętego, nie podjął żadnych kroków, by ją przy sobie zatrzymać. Teraz, bardziej niż cokolwiek, zaprząta mu głowę myśl o niej i dziecku. Nie wie, czy zdecydowała się na aborcję, czy urodziła, a jeśli tak, to jak miewa się jego potomek? Okazuje się też, że jest jedynym dziedzicem wkrótce przypadającej mu fortuny, warto byłoby go znaleźć. I to w możliwie krótkim czasie, bo tego, panu milionerowi zostało niewiele.

Harry wyrusza na poszukiwania i bardzo szybko trafia na trop, który może go zaprowadzić na właściwe tory. W dodatku okazuje się, że sprawa jest poniekąd związana z tą, której sam Bosch nie zdołał rozwikłać na początku swojej kariery w policji. Teraz nie ma żartów, musi się dowiedzieć prawdy za wszelką cenę. To walka o honor, dobre imię, ale przede wszystkim wycieczka w świat grzechów z przeszłości, do których niespecjalnie chciał wracać. Teraz musi i jest wręcz zdziwiony jak silna ciekawość każe mu nie zbaczać z obranej drogi.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com